blizny, leczenie trądziku, pryszcze, tradzik, tradzik rozowaty, trądzik, trądzik różowaty
Mam 14 lat i wchodzę w okres dojrzewania. Kilka dni temu zauważyłem, że mam pryszcze. To dla mnie koszmar. Nogi się pode mną ugięły gdy patrzałem w lustro. Pamiętam jak moja starsza siostra miała coś takiego. Teraz idę do nowej szkoły i pryszcze to ostatnia rzecz jaka jest mi do szczęścia potrzebna. Nowi ludzie, nowe znajomości. Kto będzie chciała się przyjaźnić z takim kolesiem jak ja? Leczenie trądziku nie jest wcale takie proste. Są różne maści, które ponoć zasuszają skórę ale nie likwidują tego problemu. Podobno golenie przyczynia się do tego, że trądzik pojawia się na skórze. Również różnego rodzaju zanieczyszczenia jak na przykład kurz. Twarz trzeba myć dokładnie mydłem parę razy dziennie. Mama mówi, że leczenie trądziku należy również wykonywać u kosmetyczki. Oczyszcza ona pory i skóra może w pełni oddychać. Szczerze mówiąc nie uśmiecha mi się jako chłopakowi chodzić do kosmetyczki. Trądzik jest dla młodego człowieka rzeczą straszną. Wkraczam w okres, gdzie poznaje się nie tylko kolegów ale chciałoby się zaznajomić z jakąś fajną dziewczyną, umawiać się na randki. A taki tradzik na twarzy psuje człowiekowi pewność siebie. Zamiast skupić się na promocji swojej osoby, ciągle myślę o tych pryszczach. Jest to okropne i pozbawia człowieka chęci życia. Wiem, że tradzik to nie jest koniec świata, i że kiedyś minie ale teraz jestem nastolatkiem i bardzo zazdroszczę rówieśnikom, którzy nie mają takiego problemu jak ja. Trądzik różowaty, o którym ostatnio czytałem artykuł dotyczy na szczęście osób dojrzałych. No ale znając moje szczęście jak zniknie mi pryscz i będę już dojrzałym mężczyzną to pojawi mi się trądzik różowaty. Ta choroba objawia się zaczerwienieniem skóry, szczególnie w okolicy nosa. To miejsce dotyczy głównie mężczyzn. Z czasem może nawet dojść do deformacji skóry na nosie. Tradzik rozowaty jest oczywiście do zwalczenia ale trzeba stosować antybiotyk. Są różne rodzaje antybiotyków, które należy stosować z rozwagą, ponieważ mogą wywoływać poważne skutki uboczne. Na razie tradzik rozowaty mi nie grozi i nie będę się nim w ogóle przejmował. Teraz na głowie mam inny problem. Najbardziej boję się tego, że po wyleczeniu trądziku pozostaną blizny. Moja starsza siostra miała z tym spore problemy. Skóra jej się wyleczyła ale pozostały blizny, które zniknęły z biegiem czasu.